Nożem zastraszył 66-latka w Inowrocławiu, a potem wpadł na ulicy

Nożem zastraszył 66-latka w Inowrocławiu, a potem wpadł na ulicy

Na jednej z ulic Inowrocławia 26-latek uderzył przypadkowo napotkanego 66-latka, przewrócił go, kopnął kilka razy w brzuch i zabrał mu telefon, papierosy oraz gotówkę. Kilka godzin później znów pojawił się na ulicy, gdzie zaczepiał przechodniów, a patrol Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu zatrzymał go po szybkiej interwencji. Sąd zdecydował już o tymczasowym areszcie.

Do rozboju doszło w niedzielę 19 kwietnia po godzinie 13:00. Jak ustalili policjanci, napastnik po uderzeniu 66-latka i jego upadku dalej kontynuował atak. Kopnął pokrzywdzonego w brzuch, a potem groził mu nożem i zabrał jego rzeczy.

Tego samego dnia po południu świadkowie zawiadomili policję, że na jednej z ulic jakiś mężczyzna zaczepia przechodniów. Mundurowi skierowali tam patrole. Szybka interwencja doprowadziła do zatrzymania 26-latka. Przy mężczyźnie funkcjonariusze znaleźli skradziony wcześniej telefon. Z uwagi na stan nietrzeźwości trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Na podstawie zgromadzonych dowodów śledczy doprowadzili podejrzanego do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut rozboju. W środę 22 kwietnia sąd, po zapoznaniu się z aktami sprawy, przychylił się do wniosku oskarżyciela i aresztował 26-latka na najbliższe 3 miesiące. Sprawa opiera się na przepisach Kodeksu karnego, a za ten czyn grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

To był brutalny i bezczelny atak, ale policja z Inowrocławia zamknęła go błyskawicznie jeszcze tego samego dnia. W takich sprawach liczy się każda minuta, a tutaj zatrzymanie nastąpiło zanim napastnik zdążył zniknąć z ulic miasta.

na podstawie: KPP w Inowrocławiu.