Awantura o resztę skończyła się kradzieżą i zatrzymaniem 30-latka

Awantura o resztę skończyła się kradzieżą i zatrzymaniem 30-latka

Przy kasie jednego ze sklepów w Inowrocławiu doszło do sprzeczki o resztę, a chwilę później z kasetki zniknęły pieniądze. Sprawa nie zakończyła się jednak ucieczką sprawcy, bo następnego dnia policjanci namierzyli go w innym sklepie tej samej sieci. 30-latek trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.

Jak podała inowrocławska Policja, w miniony czwartek po południu dyżurny dostał zgłoszenie o kradzieży na terenie jednego ze sklepów w Inowrocławiu. Przy kasie wywiązała się kłótnia między klientem a sprzedawcą o wydaną resztę. W pewnym momencie mężczyzna sięgnął po pieniądze z kasetki sklepowej, po krótkiej szarpaninie wybiegł ze sklepu, a jego rysopis natychmiast przekazano do wszystkich patroli.

Następnego dnia, tuż po godzinie 6:00, dyżurny skierował funkcjonariuszy do innego sklepu tej samej sieci. Ze zgłoszenia wynikało, że jeden z mężczyzn zachowuje się tam dziwnie. Policjanci potwierdzili na miejscu, że był wyraźnie pobudzony, a po szybkim sprawdzeniu ustalili, że to ta sama osoba, która dzień wcześniej ukradła pieniądze. 30-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

W sobotę usłyszał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Kodeks karny przewiduje za taki czyn karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko sklepowa awantura może przerodzić się w poważny zarzut, a policyjna weryfikacja w kolejnym sklepie potrafi zamknąć sprawę w ciągu jednej doby.

na podstawie: KPP w Inowrocławiu.