Telefony w rękach kierowców. Inowrocławska drogówka złapała 20 osób

Telefony w rękach kierowców. Inowrocławska drogówka złapała 20 osób

FOT. Policja Inowrocław

Inowrocławska drogówka w jeden dzień ujawniła 20 wykroczeń związanych z używaniem telefonu podczas jazdy. Funkcjonariusze sprawdzali kierowców w ramach działań „Telefony”, prowadzonych pod hasłami „Patrz i słuchaj” oraz „Łapki na kierownicę”. Policja przypomina, że rozmowa bez zestawu głośnomówiącego może skończyć się mandatem 500 zł i 12 punktami karnymi.

Policjanci ruchu drogowego z Inowrocławia skupili się na kierowcach, którzy w czasie jazdy sięgali po telefon w sposób niedozwolony. Mundurowi zwracali uwagę na to, czy kierujący trzymają ręce na kierownicy i czy nie rozpraszają się ekranem, słuchawkami albo nawigacją.

Akcja odbyła się 31 marca 2026 roku i wpisywała się w ogólnopolską kampanię „Patrz i słuchaj” oraz „Łapki na kierownicę”. W jej trakcie policjanci inowrocławskiej drogówki ujawnili 20 wykroczeń.

Jak przypomina policja, rozmowa przez telefon komórkowy w czasie jazdy jest dozwolona tylko wtedy, gdy kierowca korzysta z zestawu głośnomówiącego albo słuchawkowego i nie trzyma telefonu w ręku. Za złamanie tego zakazu grozi mandat 500 zł i 12 punktów karnych.

Bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas.

Pamiętajmy - „Łapki na kierownicę”.

Ten wynik pokazuje, że telefon nadal pozostaje jednym z najprostszych i najbardziej lekceważonych źródeł zagrożenia na drodze. Jedna chwila nieuwagi wystarczy, by kierowca przestał kontrolować to, co dzieje się przed maską.

na podstawie: KPP w Inowrocławiu.