Katyń w pakoskim ratuszu przypomniał o oficerach i ludziach z tej ziemi

Katyń w pakoskim ratuszu przypomniał o oficerach i ludziach z tej ziemi

FOT. Powiat Inowrocławski

W pakoskim ratuszu tego dnia cisza mówiła więcej niż oficjalne słowa. Wystawa przygotowana przez Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu sprowadziła do centrum Pakości nie tylko dokumenty i pamiątki, ale też nazwiska ludzi związanych z miastem i powiatem. Zanim otwarto ekspozycję, pod tablicą Stanisława Dudka, komendanta policji zamordowanego w Miednoje, złożono kwiaty. Tak zaczęła się uroczystość, która połączyła pamięć o Katyniu z lokalną historią.

  • Najpierw kwiaty, potem historia zapisana w gablotach
  • Muzealne pamiątki, które nie pozwalają mówić o Katyniu sucho
  • Nazwiska związane z Pakością i powiatem wróciły do wspólnej pamięci

Najpierw kwiaty, potem historia zapisana w gablotach

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Powiatu Inowrocławskiego – starosta Wiesława Pawłowska i wicestarosta Henryk Procek. Obecni byli także burmistrz Pakości Michał Siembab, przewodnicząca Rady Miejskiej Joanna Błaszak, wiceburmistrz Radosław Siekierka, a wraz z nimi samorządowcy, przedstawiciele służb mundurowych i młodzież szkolna.

Taki układ tej uroczystości nie był przypadkowy. Najpierw gest pamięci przy tablicy, później spojrzenie na konkretne przedmioty i nazwiska – to właśnie one nadają zbrodni katyńskiej ludzki wymiar. W Pakości pamięć nie została zamknięta w akademickim tonie, ale wróciła tam, gdzie wciąż najłatwiej ją odczuć: do miejsc, ludzi i rodzinnych biografii.

Muzealne pamiątki, które nie pozwalają mówić o Katyniu sucho

Wystawa w ratuszu pokazuje materiały, które nie potrzebują komentarza, by robić wrażenie. Wśród prezentowanych eksponatów znalazły się:

  • listy oficerów wysyłane do rodzin z obozu w Starobielsku,
  • mundur polskiego oficera,
  • nabój z pistoletu TT, z których strzelano do polskich oficerów,
  • replika orderu Virtuti Militari.

Każdy z tych przedmiotów opowiada inną część tej samej historii – o wojnie, rozdzieleniu rodzin i skali zbrodni, której nie da się sprowadzić do daty w podręczniku. Właśnie takie pamiątki sprawiają, że pamięć przestaje być abstrakcją, a staje się czymś namacalnym.

Nazwiska związane z Pakością i powiatem wróciły do wspólnej pamięci

Ekspozycja przypomina też o polskich oficerach, którzy zginęli w Katyniu, a byli związani z Powiatem Inowrocławskim. Wśród nich pojawiają się:

  • Karol Hauke – szef Garnizonu Inowrocław,
  • Zbigniew Czarnek – lekarz garnizonu,
  • Edward Kwitowski – działacz KS Goplania,
  • Józef Owczarski – uczestnik walk o wyzwolenie Inowrocławia,
  • Marcin Jaworowski i Franciszek Tabaczyński ze Słońska,
  • Feliks Wyborski urodzony w Bachorcach,
  • Ignacy Nowak z Kruszwicy,
  • Michał Dzierzgowski – prezes firmy zbożowej z Pakości,
  • Zdzisław Małaczyński – zięć Jana Kasprowicza.

To właśnie te nazwiska budują najważniejszy sens całej ekspozycji. Pokazują, że zbrodnia katyńska nie była odległą historią z mapy Europy, lecz tragedią, która dotknęła także ludzi stąd – z Inowrocławia, Pakości, Kruszwicy i okolicznych miejscowości.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Inowrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Inowrocławski). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.