Nie była to hulajnoga - nocny wypadek na skrzyżowaniu w Inowrocławiu

Nie była to hulajnoga - nocny wypadek na skrzyżowaniu w Inowrocławiu

Na skrzyżowaniu ulic Poznańskiej i Weyssenhoffa w Inowrocławiu doszło w nocy do zderzenia Peugeota z niezarejestrowanym pojazdem elektrycznym. 26-letni kierujący jednośladem trafił do szpitala po tym, jak nie ustąpił pierwszeństwa 60-letniemu kierowcy samochodu. Sprawę wyjaśniają policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu.

Jak ustalili funkcjonariusze pracujący na miejscu, kierujący jednośladem wyjeżdżał z drogi podporządkowanej i wjechał wprost pod nadjeżdżającego Peugeota. To właśnie ten manewr doprowadził do nocnego zdarzenia, do którego doszło z czwartku na piątek.

Policjanci ruchu drogowego sprawdzili stan obu uczestników. Jak wynika z ustaleń, zarówno 26-latek, jak i 60-letni kierowca samochodu byli trzeźwi. Mundurowi zwrócili jednak uwagę na sam sprzęt, którym poruszał się młodszy z uczestników. Nie była to hulajnoga elektryczna w rozumieniu przepisów, lecz niezarejestrowany pojazd, który nie spełniał wymagań stawianych hulajnogom elektrycznym ani innym urządzeniom transportu osobistego.

Policja przypomina, że na drodze nie ma miejsca na lekceważenie pierwszeństwa przejazdu. Każdy uczestnik ruchu musi zachować ostrożność przy włączaniu się do ruchu, wyjazdach z dróg podporządkowanych, skrętach i zmianie pasa. Funkcjonariusze apelują też o korzystanie wyłącznie z pojazdów sprawnych technicznie, zarejestrowanych i dopuszczonych do ruchu, a także o posiadanie wymaganych uprawnień i ubezpieczenia.

To zdarzenie pokazuje, jak szybko pozornie zwykły przejazd może zamienić się w poważny wypadek, gdy kierujący ignoruje przepisy i jedzie sprzętem, który nie powinien znaleźć się na drodze w takiej formie.

na podstawie: Policja Inowrocław.