Kolory pękają w Inowrocławiu - Justyna Krzemianowska pokazuje, jak abstrakcja może porwać za serce

Kolory pękają w Inowrocławiu - Justyna Krzemianowska pokazuje, jak abstrakcja może porwać za serce

FOT. Biblioteka Inowrocław

Salonik Literacko-Artystyczny w Bibliotece Miejskiej im. Jana Kasprowicza zamieni się na jeden wieczór w laboratorium emocji. 12 czerwca o godzinie 17:00 artystka Justyna Krzemianowska otwiera własną wystawę - i nie będzie to kolejna nudna galeria, gdzie trzeba udawać, że się rozumie sztukę.

  • “Kontrasty” to nie tylko tytuł - to metoda działania artystki
  • Wstęp wolny, emocje w cenie

“Kontrasty” to nie tylko tytuł - to metoda działania artystki

Krzemianowska maluje tak, jakby kolor miał głos. Jej abstrakcje nie szepczą - krzyczą, szepczą, śpiewają, czasem walczą ze sobą. Filozofka z wykształcenia, fotografka z zamiłowania, a przede wszystkim inowrocławianka z krwi i kości. W swoim atelier buduje kompozycje, gdzie napięcie spotyka harmonię, a intensywne barwy układają się w rozpoznawalny, osobisty język.

“Poszukuje harmonii pomiędzy emocją, formą i kolorem” - tak sama określa swoją drogę.

Nie jest to pusta deklaracja. Jej prace wisiały już w Krakowie , Elblągu , we Francji, Niemczech i Rumunii. Teraz wraca do domu - żeby pokazać rodzinemu miastu, jak wygląda świat przez jej oczy.

Wstęp wolny, emocje w cenie

Wernisaż otwiera prezydent Arkadiusz Fajok wspólnie z biblioteką - co samo w sobie świadczy o wadze wydarzenia w lokalnym kalendarzu kulturalnym. Nie trzeba rezerwować miejsc, nie trzeba kupować biletów. Wystarczy przyjść z otwartą głową i dać się porwać.

To szansa, żeby zobaczyć, jak abstrakcja przestaje być wymówką dla nieumiejętności rysowania - a staje się precyzyjnym narzędziem do przekazywania tego, co słowami się nie mieści. 🎨

na podstawie: Biblioteka Miejska w Inowrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Biblioteka Inowrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.