W liceach ruszą klasy sportowe z koszykówką, piłką nożną i siatkówką

3 min czytania
W liceach ruszą klasy sportowe z koszykówką, piłką nożną i siatkówką

FOT. Starostwo Powiatowe w Inowrocławiu

W Inowrocławiu pojawia się oferta dla ósmoklasistów, którzy nie chcą wybierać między nauką a codziennym treningiem. Od września w dwóch powiatowych liceach ruszą klasy sportowe – z koszykówką w I LO im. Jana Kasprowicza oraz z piłką nożną albo siatkówką w III LO im. Królowej Jadwigi. To ma być szkoła dla tych, którzy chcą rozwijać talent bez odpuszczania matury i zwykłej edukacyjnej ścieżki.

  • Trening i szkoła dostaną tu własny wspólny rytm
  • Kasprowicz wraca do koszykarskiej tradycji z własnymi trenerami
  • W III LO sport ma iść ramię w ramię z maturą

Trening i szkoła dostaną tu własny wspólny rytm

W klasach sportowych plan zajęć będzie wyraźnie inny niż w zwykłych oddziałach. Obok standardowych lekcji wychowania fizycznego uczniowie mają dostać dodatkowy, regularny blok szkolenia w wybranej dyscyplinie. W praktyce oznacza to szkolny tydzień ustawiony tak, by sport nie był dodatkiem po lekcjach, ale jednym z filarów nauki.

  • 3 godziny wychowania fizycznego
  • 7 godzin szkolenia sportowego tygodniowo
  • koszykówka w I LO im. Jana Kasprowicza
  • piłka nożna lub siatkówka w III LO im. Królowej Jadwigi

Tak skonstruowana oferta daje młodym sportowcom coś więcej niż sam trening. Pozwala pogodzić intensywną aktywność z nauką w liceum, a to dla wielu rodzin bywa najważniejszym warunkiem przy wyborze szkoły ponadpodstawowej.

„Z satysfakcją otwieramy klasy sportowe” – mówi Wiesława Pawłowska, starosta inowrocławski.

Kasprowicz wraca do koszykarskiej tradycji z własnymi trenerami

W I Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Kasprowicza nowy profil nie pojawia się w próżni. Szkoła od lat kojarzy się z koszykówką, więc otwarcie klasy sportowej można czytać jako powrót do dobrze znanej tradycji, a nie eksperyment bez zaplecza. Ważne jest też to, kto ma prowadzić młodzież – przy koszu staną trenerzy związani ze szkołą i znający jej sportowy charakter od środka.

Za męską część klasy odpowie Dariusz Sikora, a za żeńską – Kamil Grabowski. Obaj są absolwentami liceum, co dodatkowo wzmacnia ten lokalny ciągłościowy charakter projektu. Uczniowie nie trafią więc do przypadkowego programu, lecz do środowiska, które ma własną historię i ludzi z konkretnym dorobkiem.

„Oferta klasy sportowej w naszym liceum nawiązuje do długiej tradycji koszykarskich sukcesów” – podkreśla Rafał Łaszkiewicz, dyrektor I LO.

W tej samej klasie przewidziano też rozszerzenia z języka angielskiego i geografii. Dla uczniów oznacza to nie tylko mocniejszy profil sportowy, ale też sensowną drogę do dalszej nauki – od kierunków związanych z turystyką i filologią po studia trenerskie na AWF.

W III LO sport ma iść ramię w ramię z maturą

Drugim miejscem, w którym od września ruszy sportowa klasa, jest III Liceum Ogólnokształcące im. Królowej Jadwigi. Tam młodzi ludzie będą mogli rozwijać się w piłce nożnej albo siatkówce, nie tracąc kontaktu z normalnym rytmem szkoły ponadpodstawowej. To oferta dla tych, którzy już dziś trenują regularnie i chcą wejść na wyższy poziom bez przerywania edukacji.

Dyrekcja szkoły podkreśla, że chodzi o stworzenie warunków do kontynuowania pracy rozpoczętej wcześniej w szkołach podstawowych.

„Chcemy dać uczniom kończącym szkoły podstawowe możliwość kontynuowania i doskonalenia umiejętności sportowych” – mówi Krzysztof Nowicki, dyrektor III LO.

To ważny sygnał także dla rodziców i trenerów klubowych: młody zawodnik lub zawodniczka nie musi od razu wybierać między szkołą a boiskiem. W Inowrocławiu pojawia się przestrzeń, w której jedno i drugie ma mieć swoje miejsce, a nie rywalizować o każdy wolny dzień tygodnia.

na podstawie: Powiat Inowrocławski.

Autor: krystian