Piętnaście lat kronik, które uczą patrzeć na Inowrocław z dumą

Piętnaście lat kronik, które uczą patrzeć na Inowrocław z dumą

FOT. UM Inowrocław

W Leonard Gallery świętowano jubileusz, który dla wielu inowrocławian jest czymś więcej niż tylko rocznicą wydawnictwa. „Kroniki Inowrocławskie” Jerzego Łaganowskiego od lat składają w całość miejską pamięć – tę znaną z archiwów, ale i tę codzienną, zapisaną w nazwach miejsc, losach ludzi oraz drobnych historiach, które zwykle łatwo umykają. To właśnie z takich opowieści buduje się przywiązanie do miasta, a czasem także nową energię do działania.

Przez piętnaście lat Łaganowski konsekwentnie prowadził czytelników przez dzieje Inowrocławia. Z jego kronik wyłania się miasto widziane szerzej niż z perspektywy jednego wydarzenia czy jednej ulicy: z przeszłością, ciekawymi tropami i pytaniami o to, skąd biorą się nazwy, symbole i miejsca, które mijamy na co dzień.

W tych zapisach ważne są nie tylko fakty. Jest też wyraźna próba budowania miejskiej dumy, zachęty do patrzenia na Inowrocław z większą uważnością i życzliwością. Autor nie ogranicza się do notowania historii – dorzuca własne pomysły, wskazuje problemy, a przy tym nie traci lekkiego tonu i optymizmu, który od lat towarzyszy jego pracy.

Jubileusz był więc nie tylko okazją do wspomnień. Stał się także przypomnieniem, że lokalna historia żyje wtedy, gdy ktoś potrafi opowiadać ją tak, by mieszkańcy chcieli do niej wracać.

na podstawie: UM Inowrocław.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Inowrocław). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.