Reklama i ład przestrzeni pod lupą. Inowrocław szuka własnej drogi

Reklama i ład przestrzeni pod lupą. Inowrocław szuka własnej drogi

FOT. Urząd Miasta Inowrocławia

W sali sesyjnej Urzędu Miasta Inowrocławia rozmowa szybko zeszła z ogólnych deklaracji do konkretnych problemów. Przy jednym stole usiedli samorządowcy, społecznicy i przedsiębiorcy, a tematem stało się to, co widać na ulicach każdego dnia – reklamy, wydarzenia i sposób korzystania ze wspólnej przestrzeni. Goście z Bydgoszczy pokazali, że estetyka nie jest dodatkiem do miejskich spraw, lecz ich ważną częścią. W Inowrocławiu to sygnał, że dyskusja o ładzie przestrzennym dopiero nabiera ciężaru.

  • Dyskusja o reklamach zeszła na codzienne oblicze miasta
  • Bydgoskie doświadczenia stały się punktem odniesienia
  • Patronat prezydenta nadał spotkaniu wyraźny ciężar

Dyskusja o reklamach zeszła na codzienne oblicze miasta

Spotkanie zainicjowała Inowrocławska Rada Estetyki z Adamem Sroczyńskim na czele. Miało formę otwartego panelu, więc obok przedstawicieli samorządu pojawili się także ludzie z rad społecznych działających przy prezydencie, stowarzyszeń, instytucji publicznych i lokalnego biznesu. Taki układ nie był przypadkowy. Temat estetyki przestrzeni nie da się zamknąć w jednym gabinecie ani rozwiązać jednym zarządzeniem.

W centrum rozmowy znalazły się reklamy w mieście, ale nie tylko one. Uczestnicy rozmawiali też o tym, jak organizować wydarzenia kulturalne i integrujące mieszkańców tak, by nie dokładać chaosu do już napiętej przestrzeni. To właśnie tu widać praktyczny wymiar podobnych spotkań: nie chodzi wyłącznie o ładniejsze elewacje czy tablice, lecz o to, by ulice i place nie znikały pod nadmiarem komunikatów.

Bydgoskie doświadczenia stały się punktem odniesienia

Gośćmi Inowrocławia byli Marek Iwiński, plastyk miasta Bydgoszczy , oraz Maciej Bakalarczyk, menedżer Starego Miasta i Śródmieścia w Bydgoszczy. Obaj są też członkami Społecznej Rady do spraw estetyki tego miasta, więc do Inowrocławia przywieźli nie ogólne rozważania, ale doświadczenie z pracy nad konkretnymi rozwiązaniami.

W trakcie wystąpień pokazali swoją rolę w porządkowaniu miejskiej przestrzeni i wskazali narzędzia, które można przełożyć na warunki Inowrocławia. Tego rodzaju wymiana jest cenna, bo pozwala uniknąć zaczynania od zera. Dla miasta to szansa, by przyjrzeć się sprawdzonym mechanizmom i ocenić, które z nich da się zastosować bez sztucznego kopiowania cudzych rozwiązań.

Patronat prezydenta nadał spotkaniu wyraźny ciężar

Wydarzenie odbyło się pod Honorowym Patronatem Prezydenta Miasta Inowrocławia Arkadiusza Fajoka. Gości powitali zastępcy prezydenta Aleksandra Sibora i Szymon Łepski, co pokazało, że temat estetyki przestrzeni nie został potraktowany jak kurtuazyjny dodatek do kalendarza, ale jako sprawa wymagająca szerszej rozmowy.

Takie spotkania zwykle nie przynoszą natychmiastowych efektów, ale układają grunt pod kolejne decyzje. W tym przypadku widać wyraźnie, że chodzi o coś więcej niż o sam wygląd reklam czy szyldów. Stawką jest to, czy przestrzeń w Inowrocławiu pozostanie czytelna, uporządkowana i przyjazna dla codziennego życia, czy zacznie się rozpadać pod ciężarem przypadkowych bodźców.

na podstawie: Urząd Miasta w Inowrocławiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Inowrocławia). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.