Uwaga! UPAŁ 2 stopnia (komunikat RSO)

Wysoka temperatura wyczerpuje organizm. Objawy pojawiają się po cichu

Wysoka temperatura wyczerpuje organizm. Objawy pojawiają się po cichu

Pierwsze oznaki przegrzania łatwo pomylić ze zwykłym zmęczeniem, a właśnie wtedy sytuacja potrafi stać się najgroźniejsza. Wysoka temperatura nie kończy się na dyskomforcie – osłabia koncentrację, spowalnia reakcje i potrafi uderzyć w organizm znacznie mocniej, niż wielu osobom się wydaje. Szczególnie narażeni są seniorzy, dzieci oraz zwierzęta, a zamknięty samochód w upale zamienia się w miejsce skrajnie niebezpieczne. Dlatego warto znać sygnały ostrzegawcze i reagować, zanim rozwinie się udar cieplny albo słoneczny.

  • Pierwsze sygnały ostrzegają, zanim zrobi się naprawdę groźnie
  • W samochodzie i na słońcu zagrożenie rośnie błyskawicznie
  • Cień, woda i lżejszy rytm dnia pomagają przetrwać najgorętsze godziny

Pierwsze sygnały ostrzegają, zanim zrobi się naprawdę groźnie

Przy wysokiej temperaturze ciało szybciej traci wodę, a wraz z nią równowagę. Zaczyna się niewinnie: człowiek czuje znużenie, robi się ospały, trudniej mu się skupić. Potem mogą dojść objawy, których nie wolno lekceważyć, bo to już sygnał, że organizm walczy o utrzymanie podstawowych funkcji.

Najczęściej pojawiają się:

• silny ból głowy i zawroty głowy
• nudności
• gorączka
• szum w uszach
• przyspieszone bicie serca i oddech
• drgawki
• wyraźne osłabienie i uczucie niepokoju

Jeśli dochodzą do tego zawroty głowy, dotkliwe pragnienie albo wyraźne osłabienie, nie warto czekać, aż objawy miną same. Trzeba przenieść się do chłodniejszego miejsca i wezwać pomoc pod numerem 112. W przypadku udaru cieplnego liczą się minuty, nie dobre chęci.

Uwaga jest potrzebna także wtedy, gdy ktoś przyjmuje leki. W czasie upałów odwadnianie organizmu może zmieniać ich działanie i wpływać na termoregulację oraz gospodarkę wodno-elektrolitową. W tej sytuacji rozsądne pozostaje stałe konsultowanie się z lekarzem, zwłaszcza przy dłuższych falach gorąca.

W samochodzie i na słońcu zagrożenie rośnie błyskawicznie

Wysoka temperatura najbardziej uderza tam, gdzie człowiek czuje się pozornie bezpiecznie. Nagrzany samochód jest jednym z najcięższych przykładów. W środku może być od 50 do 60°C, czyli warunki, których organizm nie ma szans długo znieść. Dlatego dzieci ani zwierząt nie wolno zostawiać w pojeździe nawet na chwilę.

To samo dotyczy domowych zwierząt, szczególnie psów. Nie mają one gruczołów potowych tak jak człowiek, więc radzą sobie inaczej – m.in. przez dyszenie i odparowywanie śliny z języka. Przy wysokiej temperaturze to jednak bywa za mało. Pozostawienie psa w zamkniętym aucie na słońcu może skończyć się śmiercią.

W upalne dni ostrożność jest potrzebna także wobec najmłodszych i osób starszych. Dzieci źle znoszą przegrzanie, dlatego jeśli wyjście z domu jest konieczne, powinny mieć lekkie, jasne ubranie i nakrycie głowy, najlepiej z daszkiem. Wózek warto osłaniać, także wtedy, gdy stoi w cieniu. Seniorzy z kolei często przyjmują wiele leków, a to dodatkowo zwiększa ryzyko odwodnienia i groźnych powikłań.

Niebezpieczeństwo pojawia się również nad wodą. Po dłuższym opalaniu nie powinno się gwałtownie wchodzić do zimniejszej wody. Najpierw lepiej opłukać ciało, zwłaszcza twarz i klatkę piersiową, a dopiero potem zanurzać się powoli. Organizm po nagrzaniu reaguje wtedy łagodniej, a ryzyko szoku termicznego spada.

Cień, woda i lżejszy rytm dnia pomagają przetrwać najgorętsze godziny

W upał najlepiej działa prosty plan. W domu warto zamknąć okna i zasłonić żaluzje w ciągu dnia, zwłaszcza od strony słońca. Otwieranie okien ma sens nad ranem i nocą, gdy temperatura spada. Taki rytm pozwala nie wpuszczać do wnętrza gorącego powietrza wtedy, gdy jest ono najbardziej męczące.

Pomaga też ubiór. Lekkie, przewiewne tkaniny i jasne kolory wspierają termoregulację. W miarę możliwości lepiej unikać gwałtownych zmian temperatury, na przykład wychodzenia od razu z chłodnego wnętrza do upalnej ulicy. Organizm, szczególnie u dzieci i seniorów, nie lubi takiego kontrastu.

W najgorętszej części dnia warto ograniczyć wysiłek fizyczny. Bieganie, długi marsz czy cięższa praca mogą doprowadzić do odwodnienia, skurczów mięśni i przegrzania. Przy podróży samochodem dobrze robią częstsze przerwy w cieniu, bo koncentracja w takich warunkach spada szybciej niż zwykle. To ważne zwłaszcza za kierownicą.

Przydatne są także proste nawyki związane z jedzeniem i piciem:

• pić dużo wody, najlepiej niegazowanej
• wybierać lekkie posiłki z warzyw i owoców
• unikać tłustych, smażonych i ciężkich dań
• zrezygnować z alkoholu, bo nasila odwodnienie
• myć ręce często i dokładnie, bo w wysokiej temperaturze szybciej rozwijają się bakterie, w tym salmonella

Na słońcu nie trzeba też polegać wyłącznie na kremie, ale warto go stosować. Preparaty z filtrem zmniejszają ryzyko poparzeń, choć nie dają pełnej ochrony. Nanoszenie ich przed wyjściem, a potem ponownie po spoceniu, pływaniu lub wytarciu ręcznikiem, ma realne znaczenie. W przypadku dorosłego ciała potrzeba zwykle około sześciu łyżeczek kosmetyku.

Warto pamiętać jeszcze o godzinach, które często są mylone. Najwyższa temperatura powietrza przy powierzchni ziemi zwykle wypada między 15 a 18, a najsilniejsze promieniowanie UV notuje się między 12.00 a 13.00. To właśnie wtedy rozsądek powinien wygrać z pośpiechem.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Inowrocławiu.