Ogień przeszedł przez Puszczę Bydgoską. Las odrastał przez lata

FOT. Starostwo Powiatowe w Inowrocławiu
W ciągu kilku godzin zielony kompleks leśny w rejonie Cierpic i Gniewkowa zamienił się w rozległe pożarzysko. Płomienie przeskakiwały przez drogi, wiatr przenosił ogień na setki metrów, a do walki z żywiołem ruszyli strażacy, leśnicy, żołnierze i policjanci. Po 34 latach las znów jest zielony, ale ślady katastrofy nadal można odnaleźć w jego drzewostanie i wspomnieniach uczestników akcji.
- Płomienie szybko dotarły do koron drzew
- Prawie 3 tysiące hektarów lasu zniknęło w jednym sezonie
- Odbudowa trwała latami, a ochrona lasów zmieniła się na zawsze
Płomienie szybko dotarły do koron drzew
Pożar wybuchł 10 sierpnia 1992 roku około południa. Przesuszona roślinność i silny wiatr stworzyły warunki, w których ogień bardzo szybko wyszedł z dna lasu i przeniósł się na korony drzew. Powstał pożar wierzchołkowy, uznawany za jeden z najtrudniejszych do opanowania rodzajów pożarów leśnych.
Wysoka temperatura, gęsty dym i zmieniający się kierunek rozwoju płomieni utrudniały dotarcie do najbardziej zagrożonych miejsc. Ogień przekraczał drogi oraz linie podziału powierzchniowego, które zwykle pomagają ograniczać jego rozprzestrzenianie.
Rozprzestrzeniał się błyskawicznie, wchodził w korony drzew – wspominał Wiesław Tessar, ówczesny leśniczy Leśnictwa Zajezierze w Nadleśnictwie Gniewkowo.
W akcji uczestniczyli strażacy, leśnicy, żołnierze i policjanci. Dysponowali znacznie skromniejszym zapleczem technicznym niż służby obecnie. W nocy z 10 na 11 sierpnia nad pożarzyskiem przeszła burza. Intensywny deszcz osłabił ogień i ułatwił opanowanie sytuacji, ale dogaszanie pniaków, korzeni i fragmentów ściółki trwało jeszcze przez wiele dni.
Prawie 3 tysiące hektarów lasu zniknęło w jednym sezonie
Ogień strawił niemal 3 tys. hektarów lasu. Nie było ofiar śmiertelnych wśród ludzi, jednak straty przyrodnicze, gospodarcze i krajobrazowe były ogromne.
Pożar Puszczy Bydgoskiej był częścią tragicznego sezonu pożarowego w 1992 roku. Tego samego dnia wielki ogień pojawił się także w Puszczy Noteckiej, w rejonie Potrzebowic. Pod koniec sierpnia rozpoczął się natomiast pożar w Kuźni Raciborskiej – największy i najbardziej tragiczny pożar lasu w powojennej Polsce. Pod względem powierzchni zniszczonych drzewostanów pożar Puszczy Bydgoskiej znalazł się na trzecim miejscu w tym zestawieniu.
Artur Przybylski, obecnie zastępca kujawsko-pomorskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, brał udział w akcji ratowniczo-gaśniczej. Zwracał uwagę na warunki, w jakich pracowali wówczas ratownicy:
Ugaszenie ognia nie było proste, wiatr przenosił płonące gałęzie setki metrów dalej.
Po opanowaniu pożaru rozpoczęło się zabezpieczanie terenu. Usuwano niebezpieczne drzewa i pozostałości spalonego lasu, a następnie przygotowywano glebę pod nowe nasadzenia. Sadzenie trwało do 1996 roku. Na obszarze dawnego pożarzyska posadzono około 30 mln drzew.
Odbudowa trwała latami, a ochrona lasów zmieniła się na zawsze
Dzisiejsza zieleń Puszczy Bydgoskiej jest efektem wieloletniej pracy leśników i naturalnych procesów odradzania się przyrody. Katastrofa nie zniknęła jednak całkowicie. Jej ślady są widoczne w układzie drzewostanów, zachowanych pamiątkach oraz relacjach osób, które walczyły z ogniem.
Doświadczenia z 1992 roku wpłynęły na rozwój ochrony przeciwpożarowej. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu wskazuje, że obecnie monitoring lasów opiera się między innymi na kamerach i dostrzegalniach. Informacje o dymie trafiają do punktów alarmowo-dyspozycyjnych, a leśnicy korzystają z łączności radiowej, dróg pożarowych, punktów czerpania wody, baz sprzętu oraz samolotów i śmigłowców stacjonujących w leśnych bazach lotniczych.
Szybsze wykrycie ognia pozwala wcześniej rozpocząć akcję, ale nie eliminuje ryzyka. Wysuszoną ściółkę może zapalić niedopałek, pozostawione palenisko, iskra albo ogień używany w miejscu objętym zakazem. Dlatego rocznica przypomina nie tylko o strażakach, leśnikach, żołnierzach i policjantach uczestniczących w akcji, lecz także o tym, jak długo trwa odbudowa lasu po pożarze. Kilka godzin wystarczy, by zniszczyć drzewostan, natomiast jego odtworzenie wymaga dziesięcioleci.
na podstawie: Powiat Inowrocławski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Inowrocławiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Samorządowcy walczą o drogi ekspresowe dla całego powiatu

Ogień przeszedł przez Puszczę Bydgoską. Las odrastał przez lata

W muzeum rozmawiano o historii Inowrocławia. Padły śmiałe pomysły

Inowrocławskie dzieci ruszą na zakupy pełne niespodzianek - Supermarket

Apteki w Inowrocławiu - godziny otwarcia, dyżury, apteka całodobowa

Apteki Dąbrowa Biskupia, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia

Apteki Gniewkowo, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia

Apteki Jaksice, gmina Inowrocław, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia

Apteki Janikowo, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia

Apteki Kruszwica, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia

Apteki Pakość, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia

Apteki Rojewo, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia

Apteki Złotniki Kujawskie, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia

Parkiet szybko się zapełnił. Letnia Potańcówka wraca do muszli
Przydatne dane teleadresowe
- Ośrodek Sportu i Rekreacji Złotniki Kujawskie - kontakt, animatorzy, zajęcia
- Parafia Świętego Ducha w Inowrocławiu - msze, kontakt, historia
- Apteki w Inowrocławiu - godziny otwarcia, dyżury, apteka całodobowa
- Kujawsko-Pomorskie Centrum Kształcenia Zawodowego w Inowrocławiu - kursy, kierunki, zapisy
- Apteki Kruszwica, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Apteki Złotniki Kujawskie, powiat inowrocławski - adresy, telefony, godziny otwarcia
