Spacer komendanta zakończył jazdę pijanego kierowcy. Miał ponad 2,5 promila

Spacer komendanta zakończył jazdę pijanego kierowcy. Miał ponad 2,5 promila

Kierowca Mercedesa jechał lewą stroną jezdni i z bardzo małą prędkością. Komendant Powiatowy Policji w Mogilnie, będąc poza służbą, zatrzymał mężczyznę i wezwał patrol. Badanie wykazało, że 50-letni mieszkaniec Kruszwicy miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.

Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór, 24 sierpnia, w Kruszwicy. Komisarz Paweł Kazubowski podczas spaceru zauważył nietypowo poruszającego się Mercedesa. Samochód jechał lewą stroną jezdni, a następnie wjechał na osiedlowy parking i zatrzymał się.

Komendant podbiegł do pojazdu, żeby sprawdzić, co było przyczyną niebezpiecznej jazdy. W trakcie rozmowy z kierowcą wyczuł silny zapach alkoholu. Polecił mężczyźnie wyłączyć silnik i przekazać kluczyki, po czym zadzwonił pod numer alarmowy 112.

Na miejsce przyjechali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie. Funkcjonariusze potwierdzili podejrzenia komendanta. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 50-letni kierowca miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Następnego dnia, po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.

Czyn zakwalifikowano na podstawie art. 178a § 1 Kodeksu karnego. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mieszkańca Kruszwicy zdecyduje sąd.

Ta interwencja pokazuje, jak niewiele może dzielić niebezpieczną jazdę od tragedii. Gdyby komendant nie zareagował w porę, kierowca z tak wysokim stężeniem alkoholu mógłby dalej poruszać się po ulicach i stworzyć zagrożenie dla kolejnych osób.

na podstawie: KPP w Inowrocławiu.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji