Telefon od „policjantki” zakończył się stratą 60 tysięcy złotych

Telefon od „policjantki” zakończył się stratą 60 tysięcy złotych

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

69-letnia mieszkanka powiatu i jej 68-letni mąż uwierzyli, że rozmawiają z funkcjonariuszami prowadzącymi sprawę włamań. Zgodnie z poleceniami przekazali gotówkę do rzekomego zabezpieczenia. Stracili łącznie 60 tysięcy złotych.

We wtorek 1 września do seniorki zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako policjantka. Powiedziała, że prowadzi postępowanie dotyczące włamań do mieszkań w bloku, w którym mieszka 69-latka.

W trakcie rozmowy kobieta poprosiła o numer telefonu do męża seniorki. Z 68-latkiem skontaktował się kolejny rozmówca podający się za policjanta. Rzekomi funkcjonariusze pytali małżeństwo o pieniądze przechowywane w domu i przekonywali, że gotówka jest zagrożona.

Oszuści nakłonili seniorów do pozostawienia pieniędzy we wskazanym miejscu. Zapewniali, że gotówka zostanie zabezpieczona przez Policję, a później zwrócona właścicielom.

Kiedy minął wyznaczony przez rozmówców czas, pieniądze nie wróciły do małżeństwa. Zaniepokojeni seniorzy powiadomili prawdziwą Policję. W wyniku oszustwa stracili 60 tysięcy złotych.

Policjanci przypominają, że oszuści wykorzystują zaufanie do służb i wywierają presję na rozmówcach. Najczęściej kierują takie działania do osób starszych, ale ofiarą może paść każdy.

Przestępcy posługują się różnymi historiami. Dzwonią jako „policjanci”, „wnuczkowie” albo „pracownicy banku”. Mogą też proponować rzekome inwestycje. Policja apeluje, by rozmawiać o tych zagrożeniach z rodzicami, dziadkami, sąsiadami i znajomymi.

na podstawie: Policja Inowrocław.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji